Gra o świat - Neal Shustermen - recenzja




Neal Shustermen
to amerykańskie pisarz, autor kilkudziesięciu powieści w tym wielu bestsellerów. W Polsce zostało wydanych kilka tytułów się m.in. „Głębia Challengera”, „Kosiarze”, „Susza". Wydawnictwo HarperCollins wydało właśnie „Grę o świat".

Ash nie wie, że po zwykłym meczu, podczas którego doznaje niegroźnego urazu, już nic nie będzie takie samo. Rzeczywistość zacznie się zmieniać, a on sam odkryje, że ma na nią wpływ. Czy będzie umiał dobrze wykorzystać swoje umiejętności i odzyskać swoje zwyczajne życie?

Dzięki nowym doświadczeniom nasz bohater może przeżyć wachlarz wszelkich emocji, wczuć się w sytuację różnych ludzi. W książce poruszane są tematy takie jak rodzina, przyjaźń, statut społeczny, rasizm, mniejszość seksualna, a nawet życie w czasie pandemii, czyli książka jest bardzo aktualna i porusza wiele problemów.

Pomysł na fabułę był dobry i dobrze się czyta książkę, jednak czegoś mi zabrakło. Może mocniejszych akcentów? Nie jest to moja pierwsza powieść z rzeczywistością równoległą i przeskokami w czasie, więc może dlatego. Jednak 
„Grę o świat" szybko się czytało i historia Asha potrafi wciągnąć, więc polecam.




M.S.





Książka wydana przez



Komentarze