Sekretne życie pisarzy - Guillaume Musso - recenzja

Trochę z wahaniem sięgnęłam po najnowszą powieść Guillaume Musso, z uwagi na przedostatnią powieść autora „Zjazd absolwentów”, która mnie rozczarowała. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Bardzo dobrze oceniam czas spędzony przy „Sekretnym życiu pisarzy”.

Otrzymujemy tutaj świetny thriller, ale też wiele refleksji na temat pisania i pisarzy. Mroczne tajemnice bohaterów książki sięgają lat dziewięćdziesiątych i wojny na Bałkanach. Współcześnie czytelnik śledzi losy pisarza Nathana Fawlesa, który zakończył swoją karierę pisarską i zaszył się na dzikiej wyspie Beaumont na Morzu Śródziemnym, początkującego młodego pisarza Raphaela Bataille, który pragnie bliżej poznać swego idola, w tym celu podejmuje się pracy na Beaumont, a także Mathildy Monney tajemniczej dziennikarki, która wciąga Nathana w mroczną grę.

Tylko w jednym momencie autor mnie zdenerwował, no ale sam lojalnie ostrzegł, na początku rozdziału co za chwilę nastąpi. Miałam nadzieję, że skończy się to inaczej. Pomimo wszystko powieść bardzo mi się spodobała i szczerze mogę ją polecić, nie tylko fanom thrillerów i Musso, a również osobom chcącym pisać czy marzącym o karierze pisarza.




M.J.



Książka wydana przez






Komentarze