Pozwól mi wrócić - B.A. Paris - recenzja

Nazwisko B.A. Paris z pewnością jest dobrze znane każdemu wielbicielowi thrillerów. To brytyjska powieściopisarka, której prawdziwe nazwisko brzmi Bernadetta Anne MacDougall. Autorka 37 lat mieszkała w Paryżu, stąd pseudonim Paris, zaś B.A. wzięły się od pierwszych liter jej imion. 

Zadebiutowała w 2016 r. powieścią „Za zamkniętymi drzwiami”, która to pozycja odniosła ogromny sukces. Obecnie zakupiono już prawa do jej ekranizacji. Kolejny thriller Paris to „Na skraju załamania” wydany w 2017 r. Natomiast ostatni, o którym chcę opowiedzieć, to pozycja pt. „Pozwól mi wrócić".

Głównymi bohaterkami książki jest para młodych narzeczonych - Ellen i Finn, która wiedzie pozornie spokojne życie. Jednak w tle czai się złowroga przeszłość. Dwanaście lat wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła dziewczyna Finna, na dodatek była nią siostra Ellen - Layla. Sprawa został już dawno zamknięta. Lalii nie odnaleziono, nie odkryto również jej zwłok. Niespodziewanie następuje seria zdarzeń, które sugerują, że dziewczyna żyje. Nie wiemy, czy to ktoś prowadzi chora grę, czy próbuje manipulować Finnem, grać na jego uczuciach... A może rzeczywiście Layla żyje?

Powieść traktuje o złożoności natury człowieka, tajemnicach psychiki i czynnikach na nich wpływających. Próbuje także zagłębić temat miłości - czy istnieje ta jedna jedyna, czy można o niej zapomnieć. Pod wpływem lektury snujemy refleksje odnośnie przyjaźni i zaufania do innego człowieka, ale również... do siebie. Kolejny problem poruszany w „Pozwól mi wrócić” dotyczy zdolności przystosowawczych jednostki. Zastanawiałam się, pod wpływem lektury, jak często gubimy swoje „ja” celem dostosowania się do danego środowiska, sytuacji, osób.


Thriller podzielony został na trzy części. W pierwszej części umieszczono krótkie podrozdziały zatytułowane „Wcześniej” oraz „Teraz". Narratorem jest Finn. Czytelnik poznaje historię miłości Layi i Finna oraz obecne życie głównego bohatera. W rozdziale drugim narratorem naprzemiennie jest Finn i Layla - i tak właśnie zatytułowane są podrozdziały. Trzecia część jest najkrótsza, ale obfituje w niepodziewane zwroty akcji. Tu wypowiada się Finn. Taki podrozdział powieści ułatwia czytanie. 

Książkę czyta się szybko i łatwo. Zaczynamy od tajemnicy i zagadki, następnie czytelnik zostaje całkowicie wciągnięty w spiralę zdarzeń. Próbowałam doszukać się rozwiązania zagadki, ale nie udało mi się. Ostatnie 20-30 stron czytałam w rekordowym tempie - tak bardzo chciałam poznać zakończenie. Okazało się ono według mnie mało prawdopodobne, może dlatego, że nie domyślałam się finału. Nie podobało mi się zbyt powierzchowne potraktowanie postaci Ellen. Również rzadko zdarza mi się nie identyfikować z żadnym z bohaterów. A tutaj... niestety. Miałam poczucie, że nikogo nie poznałam dogłębnie.

Thriller B.A. Paris polecam szerokiemu gronu odbiorów - każdemu wielbicielowi silnych emocji, których szuka rozwiązania tajemnicy. Najbardziej lubię taki moment książki, kiedy prawie każdy bohater jest podejrzany i niemal każda możliwość finału prawdopodobna. A kiedy jeszcze zakończenie umie zaskoczyć! Polecam!



Oliwia, lat 16


Książka wydana przez 


Komentarze