Syn Asteriksa. Tom 27 - Uderzo Albert - recenzja




„Syn Asteriksa” to 27 część znanych niemal każdemu kultowych przygód dwóch galijskich wojów - Asteriksa i Obeliksa. Została ona narysowana i napisana przez genialnego francuskiego rysownika i scenarzystę komiksowego- Alberta Uderzo.

Nic nie podejrzewający bohaterowie spokojnie przygotowują się na wydarzenia, jakie przyniesie im następny dzień, kiedy nagle okazuje się, że przed ich chatą w tajemniczy sposób pojawiło się czarujące niemowlę. Co wydarzy się dalej? Czy dwaj galijscy wojowie sprawdzą się w roli opiekunów? Czy uda się odnaleźć rodziców dziecka?

Ta historia wielokrotnie zdołała mnie rozbawić i zaangażowała do tego stopnia, że nie mogłam oderwać się od lektury. Postać pulchnego, psotnego cherubinka z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. Naprawdę ciekawym pomysłem autora było narzucenie roli uważanej w teraźniejszości ówczesnej za kobiece Asteriksowi i Obeliksowi. Albert Uderzo w humorystyczny sposób porusza kontrowersje dotyczące tradycyjnego XIX- wiecznego modelu rodziny.

Z przyjemnością mogę polecić tę pozycję każdemu kto zdążył już się zakochać w komiksach, ale także tym którzy nigdy wcześniej nie mieli ku temu okazji. Jestem przekonana, że zarówno dorośli, młodzież, jak i najmłodsi czytelnicy znajdą w tym komiksie coś dla siebie i pokochają tę nietypową dwójkę.







H.K.
 
 
 
 
 
 
 
Książka wydana przez
 
 

Komentarze