Wdowa - John Grisham - recenzja




John Grisham to znany i ceniony amerykański autor thrillerów prawniczych. Jego książki – a jest ich już ponad czterdzieści – są nie tylko chętnie czytane, ale także ekranizowane. Na podstawie jego powieści powstały m.in. „Raport Pelikana”, „Adwokat diabła” czy „Czas zabijania”.

Dzięki Wydawnictwu Albatros przeczytałam jego najnowszą książkę „Wdowa”. Do Simona Latcha, przeciętnego adwokata z małego miasteczka, zgłasza się starsza kobieta, która chce spisać swoją ostatnią wolę. Eleanor Barnett zapewnia, że posiada spory majątek i nie ma żadnych bliskich krewnych. Simon widzi w tej sytuacji szansę na rozwiązanie swoich problemów finansowych, jednak sprawy szybko się komplikują. Wkrótce będzie marzył o tym, by nigdy nie spotkać tajemniczej wdowy.

Akcja książki rozwija się powoli. Sporo miejsca autor poświęca opisom procedur prawnych oraz codziennej pracy adwokatów. Poznajemy również dość monotonne życie Simona – mężczyzny po czterdziestce, ojca rodziny, który coraz poważniej myśli o zakończeniu swojego małżeństwa. Fabuła nabiera tempa dopiero po połowie książki i właśnie wtedy robi się naprawdę interesująco. Simon zostaje oskarżony o morderstwo popełnione z chciwości i niespodziewanie sam trafia na drugą stronę sali sądowej.

Myślę, że jest to lektura dla cierpliwych czytelników, którzy lubią historie rozwijające się stopniowo. Mnie książka się podobała i mimo wolniejszego początku z zainteresowaniem śledziłam dalsze losy bohatera.





MJ






Książka wydana przez



Komentarze