Dzieci lodu - Tom Rob Smith - recenzja



Tom Rob Smith to angielski pisarz, scenarzysta i producent. Najbardziej znany jest jako autor „Ofiara 44”, powieści o śledztwie w sprawie zabójstw dzieci w Związku Radzieckim. Po ukończeniu Uniwersytetu Cambridge przez rok studiował we Włoszech, a następnie współpracował z BBC.

„Dzieci lodu” to thriller postapokaliptyczny, który łączy science-fiction z gęstą, niepokojącą atmosferą oraz głębszymi pytaniami o przyszłość ludzkości. Nagła inwazja obcych na Ziemię zmusza ludzkość do desperackiej ucieczki w kierunku Antarktydy — jedynego miejsca, gdzie może da się przeżyć.

Grupa ocalałych musi stawić czoła zarówno siłom natury — nieludzkim mrozom, ekstremalnej scenerii — jak i wewnętrznym konfliktom, moralnym dylematom i biologicznym przemianom, które stają się kluczowe dla przyszłości gatunku ludzkiego. Tematem przewodnim nie jest więc tylko walka z najeźdźcami, lecz proces budowania nowego społeczeństwa w ekstremalnych warunkach.

Tom Rob Smith z dużym wyczuciem buduje atmosferę izolacji i grozy — przez sceny paniki i desperacji, aż po momenty intensywnej refleksji nad kondycją człowieka. Narracja jest dynamiczna i wciągająca.

Moim zdaniem książka pt. „Dzieci lodu” to wciągająca powieść. Największym atutem jest mroczny, lodowy klimat i poczucie zagrożenia, które autor buduje bardzo skutecznie. Książka ta zostawia po sobie niepokój oraz skłania do refleksji, dlatego uważam ją za wartą przeczytania.









M.P.









Książka wydana przez







Komentarze