Asterix. Wróżbita. Tom 19 - Rene Goscinny, Albert Uderzo - recenzja



 

W moje ręce trafił niedawno komiks „Wróżbita” Rene Goscinnego, jeden z tomów przygód Asteriksa. To klasyka komiksu familijnego, którą można czytać bez znajomości innych części serii – każda historia stanowi osobną przygodę.

Akcja rozpoczyna się podczas burzy, gdy w galijskiej wiosce pojawia się tajemniczy wróżbita Gaduliks. Jego sprytnie sformułowane przepowiednie szybko się sprawdzają, co sprawia, że mieszkańcy zaczynają wierzyć w jego niezwykłe moce. Tylko Asteriks podejrzewa podstęp i próbuje przekonać wszystkich, że mają do czynienia z oszustem. Niestety, ciekawość i łatwowierność biorą górę – Galowie potajemnie odwiedzają wróżbitę w lesie, a sytuacja prowadzi do wielu zabawnych nieporozumień.

Komiks bawi, ale też skłania do refleksji. Pokazuje, jak łatwo można uwierzyć w czyjeś „przepowiednie” i jak szybko plotka czy manipulacja potrafią podzielić nawet zgraną społeczność. Humor jest tu na bardzo wysokim poziomie – dialogi są błyskotliwe, a sytuacyjne gagi naprawdę śmieszą.

Na uwagę zasługują również rysunki Alberta Uderzo – dynamiczne, pełne szczegółów i świetnie oddające emocje bohaterów. Dodatkowym atutem tego wydania jest twarda oprawa oraz obszerne materiały dodatkowe, dzięki którym można dowiedzieć się więcej o kulisach powstawania albumu.

„Wróżbita” to komiks dla młodszych i starszych czytelników. Łączy humor z mądrą refleksją, dlatego zdecydowanie warto po niego sięgnąć. To świetna propozycja na wspólną, rodzinną lekturę – i dowód na to, że klasyka nigdy się nie starzeje.
 
 
 
 
 
 
J.J.
 
 
 
 
 
 
 
Komiks wydany przez Wydawnictwo
 
 

Komentarze