Dżuma - Albert Camus - recenzja




Albert Camus napisał dużo książek filozoficznych i był najgłośniejszym przedstawicielem egzystencjalizmu w literaturze. O
trzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury, za ogromny wkład w literaturę, ukazującą znaczenie ludzkiego sumienia.

„Dżuma” to powieść, która jest aktualna w dzisiejszych czasach, ponieważ sami przeżyliśmy pandemię Covid 19. Tak samo, jak „Mały Książę" jest paraboliczna, czyli zawiera podłoże dosłowne i alegoryczne. Nawet tytuł książki ma wiele znaczeń - choroba, system totalitarny oraz zło.

Czytając ją poznajemy opis epidemii dżumy w mieście Oran na wybrzeżu algierskim. Utwór ten pokazuje życie i działanie każdego bohatera wobec zarazy. Absurdyzm jest tu przedstawiony jako coś egzystencjalnego.

Powieść jest napisana, choć łatwym do zrozumienia (w przeciwieństwie do innych lektur szkolnych) językiem, to dla mnie sztywnym i nużącym. Mnie osobiście sama fabuła lektury się spodobała, bo porusza ważne wątki, ale na pewno nie sposób, w jaki została napisana. Brak tu jakichkolwiek środków poetyckich, które mogłoby działać na wyobraźnię. Dlatego słabo widać, że Bernard Rieux opisuje swoje przeżycia. Ponadto bardzo sucho przedstawiony jest egzystencjalizm, więc trudno po pierwszym przeczytaniu książki zrozumieć, że on tam jest.

Myślę, że „Dżuma” jest książką wartą przeczytania, chociażby po to, żeby przemyśleć postawy ludzi wobec choroby. Jednak na pewno nie jest ona tą, do której chce się powracać. Niektórym osobom może ona się nie spodobać ze względu na sposób napisania i to, że momentami może wydać się nużąca.







A.F.






Książka wydana przez Państwowy Instytut Wydawniczy

Komentarze