Decimus Fate i talizman marzeń - Peter A. Flannery - recenzja




Peter A. Flannery jest człowiekiem na pewno wielu pasji i zainteresowań. Jego droga życia była barwna i zaskakująca. Zanim zaczął pisać, studiował sztukę i projektowanie. Nieszczęśliwy wypadek sprawił, iż rzeźbienie zastąpił pisaniem. To autor książek o tematyce fantasy, science fiction, a także kryminałów. Jak można wywnioskować, jest człowiekiem o wielu talentach, nie może narzekać na nudę. Peter prowadzi życie barwne i bardzo interesujące. Jego pasją w wolnej chwili są gry logiczne.

Na początku książki Decimus Fate i talizman marzeń" poznajemy rzemieślnika, który przez pewien czas wraz z dwudziestoma innymi współpracownikami pracuje nad ukończeniem komnaty mającej wchłaniać magiczną energię umieszczonych w niej przedmiotów. Podłoga była pokryta niebieskimi płytkami i wszystkie były identyczne - poza jedną. Rok wcześniej rzemieślnika zaczepił pewien obcy człowiek, składając mu propozycję nie do odrzucenia, a chodziło o życie jego syna.

Decimus Fate jest magiem posiadającym potężną moc, ale w związku z pewnymi wydarzeniami w jego życiu postanawia się jej wyrzec, aby odpokutować dawne winy. Natomiast kolejną postacią łączącą się z losami bohatera jest Opiekun - w przeszłości był łapaczem demonów.

Obaj bohaterowie są wrogo do siebie nastawieni. Jednak ciąg nieszczęśliwych wydarzeń, jakie mają miejsce w klasztorze Tan Jit Su, sprawia, iż spotykają się w najmniej oczekiwanych okolicznościach.

Decimus Fate i talizman marzeń" na pewno przypadnie do gustu fanom fantasy. Akcja jest bardzo intensywna i przebiega szybko. Postacie są wielobarwne, o różnych charakterach i umiejętnościach. Wielkim plusem są nieliczne opisy natury, a szczegółowe, precyzyjne opisy akcji sprawiają, że powieść czyta się przyjemnie i można zatracić się w niej bez końca.





Marcelina K.




Książka wydana przez



Komentarze