Czarna loteria - Tess Gerritsen - recenzja

Tess Gerritsen, choć z wykształcenia jest lekarzem internistą, od lat zajmuję się tylko pisaniem. Ma na swoim koncie kilkanaście tytułów. Jej książki tłumaczone są i publikowane w wielu krajach. Zdobywają one listy bestsellerów w USA i Europie. Mało kto wie, że zanim stała się sławna dzięki serii thrillerów medycznych z policjantką Jane Rizzoli i patologiem Maurą Isles, pisała książki, gdzie nacisk był większy na wątek obyczajowo-romansowy. Tak jest w przypadku „Czarnej loterii". Jest to kolejne wznowienie tytułu napisanego na początku kariery pisarskiej Gerritsen.

Kate jest dobrym lekarzem anestezjologiem, jednak podczas, wydałoby się prostego zabiegu, dochodzi do komplikacji i pacjentka pomimo natychmiastowej reanimacji umiera. Kobieta nie może zrozumieć jak, to się stało, przecież postępowała zgodnie z procedurami. Jest wstrząśnięta, tym bardziej że zmarła była jej koleżanka ze szpitala, której obiecała, że wszystko będzie dobrze. Kate zostaje oskarżona o błąd w sztuce. Adwokat David Ransom zrobi wszystko, by to udowodnić, bo jest przekonany o winie lekarki. Jednak gdy w kolejnych tajemniczych okolicznościach ginie kolejny pracownik szpitala nabiera podejrzeń, że sprawa nie jest tak prosta, jak się wydaje, a intrygująca pani doktor może być niewinna...

Powieść ta to romans kryminalny, do przeczytania w jedno lub dwa wakacyjne popołudnia. Fabuła przedstawiona jest ciekawa, a tropy mylące. Główni bohaterzy wzbudzają sympatie i od początku im kibicujemy. Jak najbardziej mogę polecić nie tylko fanom Gerritsen.



M.J.


Książka wydana przez Wydawnictwo

http://www.harpercollins.pl

Komentarze

  1. Niestety nie polubiłam książek tej autorki. Odstraszyła mnie stylem pisania i nawet jeśli są dobre i ciekawe jej książki to nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dziś mamy w czym wybierać i każdy może znaleźć książkę pod swój gust czytelniczy :)

      Usuń

Publikowanie komentarza