Wędrowny zakład fotograficzny - Agnieszka Pajączkowska - recenzja

Niedawno przeczytałam bardzo ciekawą książkę Agnieszki Pajączkowskiej pod tytułem „Wędrowny zakład fotograficzny". Autorka, zajmująca się projektami fotograficznymi, kulturalnymi i edukacyjnymi, wydała zbiór opowiadań opartych na wydarzeniach ze swojej podróży.  W latach 2012-2016 prowadziła tytułowy wędrowny zakład fotograficzny. Podróżując wzdłuż wschodniej granicy Polski, oferowała mieszkańcom wsi, w których się zatrzymywała, wykonanie zdjęć portretowych. Agnieszka Pajączkowska ukazuje czytelnikowi swojej książki niekonwencjonalny sposób realizacji swojej pasji jaką jest fotografia. Zakładając zakład fotograficzny, nie kieruje się chęcią zysku czy pasją do zdjęć, lecz pragnieniem poznania polskiej wsi. Podczas podróży autorka nie obrała sobie konkretnych celów. Skupiła się ona głównie na poznaniu wspomnień i historii napotkanych osób. Swoimi opisami – prozatorskimi rekonstrukcjami rozmów ze spotkanymi osobami, znakomicie oddaje klimat wsi.

Książka jest napisana prostym językiem, który pozwala na odczucie bezpośredniego kontaktu z fotografką. Pytając o możliwość wykonania zdjęcia, często wdawała się w rozmowy, w trakcie których poznawała historie rodzin oraz poszczególnych osób, zwyczaje i kulturę miejsc, które odwiedzała. Udawało jej się skracać dystans z rozmówcami, wchodząc w bezpośrednie relacje, przez co padały w jej kierunku bezpośrednie pytania. Przykładem jest historia, w której kobieta pyta autorkę o to, czy już miesiączkuje, na co zmieszana bohaterka odpowiada, że ma już dwadzieścia sześć lat. Pytanie było efektem bardzo młodego wyglądu autorki. Pasjonująca podróż miała jednak swoje negatywne strony. Kobieta podróżowała trzydziestoletnim volkswagenem, którego widok wywoływał mieszane uczucia u ludzi. Samochód zastępował jej dom, spała oraz funkcjonowała w nim.

Moim zdaniem twórczyni projektów fotograficznych ukazuje odważną postawę odkrywania swojej osobowości. Dzięki podróży, poznaje polski zaścianek oraz samą siebie, co dla mnie jest niezwykle inspirujące. Bohaterka wielokrotnie podkreśla oddziaływanie wsi na człowieka, w tym na nią samą. Książka zawiera opisy polskiej przyrody, które działają na nią kojąco i przywołują dobre wspomnienia z dzieciństwa.

Książka Agnieszki Pajączkowskiej to inspirujący zbiór opowieści, które oddziałują zarówno na zmysły jak i na wyobraźnię. Autorka przybliża czytelnikowi kulturę ludową przedstawioną w zrozumiały sposób. Książka, w swojej prostocie, a zarazem bogactwie przedstawianych przeżyć i uczuć, jest godna przeczytania. 





Wiktoria, lat 18 





Książka wydana przez

https://czarne.com.pl/

Komentarze