Gram w filmie o Tobie - Anna Apple Tree - recenzja

"Gram w filmie o Tobie", autorstwa Anny Apple Tree to historia dwudziestosiedmioletniego Anata, scenarzysty o małym talencie i wielkich ambicjach, którego najlepszy przyjaciel, Norbert, znika w niewytłumaczalny sposób w wyniku przedziwnych zjawisk atmosferycznych. Wkrótce spotyka Ariona Mendozę, znanego, ale tajemniczego producenta filmowego. Od tego czasu życie Anata zaczyna mieszać się z fikcją, co prowadzi do katastrofalnych skutków.

Powieść jest bardzo nietypowa, co chwilę dzieje się coś innego, co może przyprawić czytelnika o zawrót głowy. Czasem nagle zdajemy sobie sprawę, że właśnie przeczytaliśmy retrospekcję albo długą dygresję. Nic tam nie ma swojego miejsca i wszystko miesza się ze sobą. Dialogi są albo zbyt banalne, albo bardzo wysublimowane. Często musimy zastanawiać się, kto co mówi, bo zwykle nie jest to uwzględnione. Większość książki zajmują niezrozumiałe wywody filozoficzne, niezwykle nużące i ciągnące się w nieskończoność. Akcja występuje w szczątkowej formie, przeplatana ze zbyt szczegółowymi opisami. 

Sama opowieść jest bardzo przygnębiająca i nieposkładana.
Na pewno nie poleciłabym jej ani osobom lubiącym pogodne i wciągające historie, ani nikomu innemu. 




Nowhere Man, lat 16




Książka wydana przez


Komentarze

Prześlij komentarz