Couchsurfing w Rosji. W poszukiwaniu rosyjskiej duszy - Stephan Ortha - recenzja

Autorem zbioru reportaży podróżniczych „Couchsurfing w Rosji. W poszukiwaniu rosyjskiej duszy” jest Stephan Orth, wielokrotnie nagradzany dziennikarz zwiedzający świat i miłośnik coachsurfingu. Od lat zajmuje się relacjonowaniem swoich wyjazdów i przybliżaniem czytelnikom realiów panujących w odwiedzanych przez siebie miejscach.

Dla osób, które nie zaznajomiły się z couchsurfingiem warto wyjaśnić, że jest to portal internetowy, na którym ludzie z całego świata oferują darmowe zakwaterowanie w swoim domu przybywającym w ich rodzinne strony podróżnikom. Na początku swojej działalności nie zwiastował tak dużej popularności, jednak w dzisiejszych czasach korzystają z niego miliony spragnionych wrażeń wędrowców oraz domatorów chętnych, by poznać różne kultury poprzez ugoszczenie u siebie obcokrajowców.

W swojej książce reporter zapoznaje odbiorców z najróżniejszymi miejscami w Rosji, zwiedza tereny nieprzychylne turystom i takie, do których wręcz odradza się przyjazd. Głównym pragnieniem autora jest zrozumienie państwa, które po dziś dzień pozostaje jednym z bardziej tajemniczych i nieodgadnionych obszarów na Ziemi. Podczas pobytu w domach u przyjmujących go Rosjan próbuje odnaleźć mianownik łączący mieszkańców tego zróżnicowanego społecznie i kulturowo kraju.

Napisana przez dziennikarza książka wypełniona jest humorem, autor nie szczędzi sobie sarkazmu podczas opisywania ośrodków miejskich, stosunku ludzi do polityków, narodowej słabości Rosjan do alkoholu czy specyficznych potraw. Jest jednak jednocześnie zauroczony tym wyjątkowym państwem, co z resztą udziela się także czytelnikom, którzy po zakończeniu lektury najchętniej wykupiliby bilet do przynajmniej jednego z przedstawionych miast i zweryfikowali sami przytoczone przez publicystę informacje.

Czytając „Couchsurfing w Rosji” odbiorca poznaje razem ze Stephanem gospodarzy, u których mężczyzna zamieszkuje. Są to ludzie całkowicie od siebie inni, zarówno pod względem płci, jak i wieku, wyglądu, charakteru czy przekonań, a jednocześnie dopełniający się niczym jedna, wielka rodzina. Pomimo oddzielających ich odległości wszyscy są osobami wartościowymi, od których można wynieść wiele dobrego oraz poznać niecodzienne aspekty życia w Rosji.

Zbiór reportaży Stephana Ortha jest lekturą, po którą powinien sięgnąć każdy zapalony podróżnik, ale także osoby ceniące sobie domatorstwo. Nie ruszając się z miejsca, mają szansę wyruszyć w ekscytującą przygodę, która być może zainspiruje je do wyjazdu i przekonania się na własne oczy, czy, czasem wprost absurdalne, rzeczy przedstawione w tekście są prawdą. Miłośnicy wyjazdów mogą natomiast pod wpływem „Coachsurfingu w Rosji” zastanowić się nad celem podróży i zamiast pobytu w kolejnym nadmorskim kurorcie obleganym przez turystów, wyjechać do miejsc praktycznie przez zwiedzających nieodkrytych, nieobfitujących w atrakcje, ale za to urzekających swoją „rosyjską duszą”.



Kasia Liwicka, lat 17







Książka wydana przez

https://wuj.pl/


 

Komentarze