Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

czwartek, 30 listopada 2017

The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka - J. Starling - recenzja

J.Starling to mało znana pisarka w Polsce, co według mnie szybko się zmieni. Autorka bestsellerów m.in. „In Dreams”, „Breaking stars”, „Dear Heart, I hate you”.

"The Perfect Game. Tom 1. Rozgrywka" to wielkie zaskoczenie dla mojego serduszka. Po długiej przerwie przeczytałam książkę, która mnie ujęła w 100%. Jest to powieść zaliczana do tych, które można „połknąć na raz”.

Jack Carter - szkolny przystojny sportowiec, który nie może narzekać na brak zainteresowania u kobiet. Jest on zauważalny niemal przez wszystkie osobniki płci przeciwnej i to wykorzystuje na przelotne znajomości. Kryje też w sobie smutną przeszłość. Porzucony wraz z bratem przez rodziców został wychowany przez dziadków. Jack uważa, że to właśnie przeszłość sprawiła, że nie chce obdarzyć nikogo miłością ani tym bardziej wzbudzić w kimś miłość.

Cassie Andrews - jej pasją jest fotografia. Nie ma dużo pieniędzy więc nie należy raczej do towarzyskiej śmietanki. Nienawidzi swojego ojca, który nigdy nie umiał dotrzymać danej obietnicy. To przyczynia się do jej obecnych problemów z zaufaniem. Z początku Cassie nie czuje do Jacka tego, co wszystkie dziewczyny. Wręcz przeciwnie opiera się mu tak bardzo, jak tylko może, do czasu...

Czy dwoje ludzi z problemami z zaufaniem są w stanie utrzymać związek? Mało tego, czy są w stanie żyć, gdy dzielą ich tysiące kilometrów? Jedyne co mogę wam powiedzieć, to to, że  niestety nie jest to wieczna sielanka. Błąd Jacka sprawi, że już nic nie będzie takie same. Znienawidziłam Jacka, ale na szczęście później odbudowywał moje pozytywne uczucia. Czy tak samo, jak Cassie? Z kim stanie Jack przy kościelnym ołtarzu? Czy uważasz, że da się odbudować zaufanie przy roztrzaskanym sercu? Przeczytaj, a się przekonasz.

Polecam przygotować koc i kubek (a może i dzban) herbaty. Ten zestaw zagwarantuje ci idealne wpasowanie się w tę historię.




Ducky, lat 18



Za książkę dziękujemy księgarni internetowej


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz