Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

wtorek, 29 grudnia 2015

Całkiem (nie)szczęśliwa historia - Maja Kopeć - recenzja

Maja Kopeć - siedemnastoletnia mieszkanka Krapkowic. Debiutancką opowieść napisała w wieku 15 lat. Autorka opowiadania nie była mi dotychczas znana i trudno się dziwić ponieważ dziewczyna ma zaledwie 17 lat!
Jak mówi sam tytuł jest to historia, która zwiera dozę smutku oraz szczęścia.

Anabella - skromna, mało wygadana dziewczyna zmuszona jest zmienić miejsce zamieszkania. Powodem przeprowadzki z Warszawy do Sopotu jest nowa posada ojca. Chodź Ana nie miała wielu koleżanek w szkole, to życie w stolicy jak najbardziej odpowiadało dziewczynie. Ana z wielkim smutkiem rozstaje się z resztą rodziny, jednak największy ból sprawia jej rozłąka ze starszym, ukochanym kuzynem, będącym zarazem jej najlepszym przyjacielem.

Anabella w nadmorskim mieście poznaje nowych przyjaciół. Zaczyna ją intrygować jeden z najbardziej pożądanych w szkole chłopaków - tajemniczy Dominik. Chłopak nie zwraca uwagi nawet na najbardziej popularne dziewczyny.
Dominik jednak zaczyna nawiązywać kontakt z byłą warszawianką...

Nie jest to zwykła historia o miłości nastolatków, pomiędzy szkolnym przystojniakiem a szarą myszką. Dominik ma ogromne problemy w rodzinie, z którymi od lat sam musi się mierzyć. Sytuacja w rodzinie chłopaka przedkłada się na relację z Anabell...

Uważam, że jest to naprawdę fajna i zaskakująca historia. Przedstawia miłość nastolatków oraz problemy chłopaka, znoszącego krzywdę kierowaną ze strony jednej z najbliższych mu osób. Spodziewałam się innej katastrofy w rodzinie Dominika, ale historią stworzoną przez autorkę nie byłam absolutnie zawiedziona. 


Książę czyta się bardzo szybko. Szukałam lekkiej, ale również ciekawej pozycji no i znalazłam! Gdy przeczytałam informację o autorce, mianowicie chodzi mi o datę urodzin, nie mogłam uwierzyć, że książka została napisana przez tak młodą osobę. Czytałam wiele książek o podobnej tematyce i w ogóle nie odczułam, że jest to dzieło siedemnastolatki.


Książka naprawdę bardzo interesująca, historia dość nietypowa jeżeli chodzi o życie jednego z głównych bohaterów. Jak to w życiu bywa prawie każda nieszczęśliwa historia zawiera w sobie odrobinę szczęścia.

Gorąco polecam, zwłaszcza, że już niebawem ferie! Można więc usiąść i w jeden wieczór pochłonąć lekkie, a zarazem wciągające opowiadanie.




  
Veni, 18 lat


Książka wydana przez

http://wfw.com.pl/
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz