Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

środa, 13 maja 2015

Niepokoje wychowanka Törlessa - Robert Musil - recenzja

Robert Musil – austriacki prozaik, dramaturg i eseista. Uznany za jednego z najwybitniejszych pisarzy niemieckojęzycznych. Jest autorem m.in. "Niepokoi wychowanka Törlessa" czy "Zespolenia".

Książka to powieść wydana w 1906 roku. Opisuje – ogólnie zarysowując fabułę – mechanizmy manipulacji człowiekiem, zadawane są pytania o źródła przemocy w stosunku do człowieka – i nie tylko. Akcja powieści rozgrywa się w internacie, do którego trafia małoletni bohater książki.

Gdyby móc zebrać problematykę książki w jedno skojarzenie, moim zdaniem byłaby to problematyka dorastania. W utworze poruszane są tematy nurtujące wielu młodych, niedoświadczonych i dojrzewających ludzi - m.in. duchowość, niejasne i sprzeczne emocje istniejące wewnątrz każdego z nas, kształtowanie się własnej osobowości, niezrozumienie z „oficjalnym” światem dorosłych.

Powieść napisana jest długimi, często zagmatwanymi zdaniami. Zmusza czytelnika do bardzo dużego skupienia, gdyż każda informacja zawarta w tekście jest ściśle połączona z poprzednimi. Wątki i motywy pojawiające się w następującej po sobie kolejności również wynikają jedne z drugich. Nawet przytoczone dialogi bohaterów – w tym wychowanka Torlessa – są pełnymi, długimi zdaniami, które świadczą o rozważaniach, rozmyślaniach i refleksach młodych ludzi na temat otaczającego ich świata.

Intrygującym w książce Roberta Musila jest przede uchwycenie aspektu dorastania – połączonego z zarzutami i pełnego emocji niezrozumieniem otaczającej rzeczywistości. Niechęć do rodziców, chęć jak najszybszego pożegnania ich na peronie, aby w chwilę potem pisać do nich list pełen tęsknoty i miłości. To jeden z wątków poruszanych w utworze.

Moim zdaniem książka jest poruszająca, jednocześnie „ciężka”. Wymaga skupienia od odbiorcy, chęci poznawania dalszych losów bohaterów – nie tylko głównego. Dla mnie jest to typ utworu, który albo sprawia, że nie możemy się od niego oderwać, albo po kilku stronach zniechęca do następnego otwarcia książki.

Myślę, że może przypaść do gustu osobom lubującym się w tematyce zawiłości ludzkiego charakteru czy miłośników poznawania człowieka w ciężkim dla niego okresie, tj. okresie dojrzewania. Wielu ludzi często utożsamia swoje problemy i refleksje z postaciami literackimi, odnajdując w ten sposób rozwiązania na własne dylematy – uważam, że taka książka jest właśnie skierowana do nich. 


Vigs, lat 18



Książka wydana przez


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz