Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

wtorek, 17 listopada 2015

Szukając Inki. Życie i śmierć Danki Śledzikówny - Luiza Łuniewska - recenzja

Luiza Łuniewska urodziła się w 1971 roku. Jest absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Z zawodu dziennikarka i redaktorka. Pracowała w "Życiu Warszawy" , "Ozonie" i "Newsweeku". Jest autorką reportaży i esejów historycznych. Przeczytałam właśnie jej książką "Szukając Inki. Życie i śmierć Danki Śledzikówny".

Danka Siedzikówna, pseudonim "Inka", pochodzi z Narwi. Ma młodszą siostrę. Inka jest patriotką. Chce służyć Ojczyźnie, dlatego wstępuje w szeregi armii. Postanawia zostać sanitariuszką. Pilnie uczy się swojej profesji razem ze swoją przyjaciółką. Spełnia swój cel. Niesie pomoc rannym żołnierzom.

Żołnierze są w ciągłym ruchu. Nocą poruszają się, a dzień spędzają na jakieś wsi. Wówczas nikt z mieszkańców nie może opuścić danej miejscowości za dnia, musi zaczekać, aż do zmierzchu ze względu na bezpieczeństwo żołnierzy.

Danka to wspaniała dziewczyna. Lubi śpiew. Potrafi świetnie grać na gitarze. Wielu żołnierzy czerpie siłę do walki właśnie z pieśni patriotycznych. Nieraz kiedy zatrzymują się na dłuższym postoju, śpiewają pieśni harcerskie, żołnierskie, a nawet o tematyce niezwiązanej z wojną. Niektórzy komponują własne teksty. Między żołnierzami nawiązują się przyjaźnie. Ich więzi są tak silne, podobnie jak więzi między członkami rodziny. W końcu spędzają ze sobą masę czasu.

Myślę, że "Szukając Inki. Życie i śmierć Danki Śledzikówny" to wymagająca książka. Nie brakuje w niej grozy. Koło tej lektury nie można przejść obojętnie.

Polecam tę książkę osobom, które interesują się historią. Jest napisana prostym, łatwym do zrozumienia językiem.


Kasia, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz