Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

sobota, 15 sierpnia 2015

Któż jak nie Bóg. Historia nawróconej - Jennifer Fluwiler - recenzja

Jennifer Fulwiler jest amerykańską, katolicką autorką, dziennikarzem radiowym oraz internetowym. W ostatnim czasie sięgnęłam po książkę jej autorstwa "Któż jak nie Bóg".

Ojciec Jenny chce, aby dziewczynka była ateistką. Tłumaczy jej, że tylko głupcy wierzą w Boga. Z powodu przekonań religijnych Jennifer nie ma zbyt wielu przyjaciół. 


Pewnego słonecznego dnia mała wraz z tatą udają się na wycieczkę w góry. Dziewczynka jest zachwycona. Jennifer patrząc na skały, dochodzi do wniosku, że ludzkie życie jest krótkie, kruche i nic niewarte. Człowiek żyje zaledwie kilkadziesiąt lat, a skamieliny leżą w górach od wielu wieków. Jenny odczuwa wewnętrzną pustkę. Próbuje pozbyć się tego dziwnego uczucia, zagłuszając je zabawą. Stara się skupić na tym, co dzieje się tu i teraz.


Niestety lata mijają , a Jenny nie potrafi pozbyć się natrętnych myśli. Rozpoczyna swoje poszukiwania sensu życia. Kupuje sobie Pismo Święte oraz Katechizm Kościoła Katolickiego. Idzie nawet do kościoła na Mszę Świętą i do spowiedzi.


W trakcie poszukiwań wiele kwestii ją oburza. Zastanawia się, dlaczego ludzie muszą odczuwać cierpienie, skoro Bóg jest dobry i miłosierny. Irytuje ją to, że na świecie istnieje zło. Choroby, klęski żywiołowe, głód, nędza, bieda, samotność, ból, cierpienie - dlaczego Bóg pozwala na to?


Kobieta zmienia swoje poglądy. Sprzeciwia się aborcji, chociaż dotychczas nie widziała w tym nic złego. Jenny ze zdziwieniem odkrywa, że Bóg istnieje naprawdę. Wysłuchał jej modlitw. Nie rozumie jednak, dlaczego Bóg nie wysłuchuje i nie spełnia wszystkich życzeń. 


"Któż jak nie Bóg" to historia zagubionej kobiety, która rozpaczliwie poszukuje sensu życia. Jennifer w końcu odnajduje swoje szczęście. Ta książka zachęca do rozważań każdego katolika. Ateista, czytając tę książkę może lepiej zrozumieć osobę wierzącą. Katolik po przeczytaniu tej książki na pewno zada sobie pytania: Kim jest dla mnie Bóg? Dlaczego się modlę? Czy wierze w moc modlitwy? Czy szczęście bez Boga istnieje? Jak wyobrażam sobie Niebo? Kiedy ostatni raz pojednałem/am się z Panem?


Polecam tę książkę zarówno katolikom, jak i ateistom. Jestem pewna, że każdy znajdzie w tej historii cząstkę siebie. Myślę, że "Któż jak nie Bóg" to idealna lektura na wolny, sierpniowy dzień.



Kasia, lat 17



Książa wydana przez

http://www.wydawnictwofronda.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz