Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

wtorek, 17 września 2013

Na skraju piekła - Agnieszka Lewandowska-Kąkol - recenzja

Do wydania "Na skraju piekła. Opowiadania i reportaże z Kresów" w Wydawnictwie Fronda Agnieszka Lewandowska-Kąkol z pewnością musiała się dobrze przygotować i poświęcić wiele czasu na zebranie potrzebnych do napisania książki materiałów i informacji.

Autorka z wykształcenia jest dziennikarką i muzykologiem. Przez długi okres czasu pracowała w redakcji Polskiego Radia, a następnie współpracowała z pismami, m. in.: "Tygodnikiem Kulturalnym" i "Poradnikiem muzycznym". Pisze teksty o tematyce współczesnej i historycznej. Ten zbiór opowiadań i reportaży dotyczy najbliższego autorce okresu w historii, a wiąże się on z losami Polaków zamieszkujących Kresy Wschodnie w czasie II wojny światowej. 

Książka dotyczy historii wielu rodzin wywiezionych na zesłanie w głąb Syberii. Pomimo liczby osób zesłanych, każdy z nich ma swoją odrębną i niepowtarzalną historię. Wszystkich łączy nieskończenie długi pociąg wiozący ich w bydlęcych wagonach na skraj świata. Dla większości był to bilet w jedną stronę. Na miejscu czekały na wszystkich praca ponad siły i uczucie wiecznego głodu. 


"Chleb był dla Sybiraków nie tylko głównym tematem rozmów, obiektem marzeń i modlitw, ale także wyznacznikiem podstawowej normy obyczajowej..."
 

tak Agnieszka Lewandowska-Kąkol pisze w opowiadaniu "Samotność gorsza od zesłania".

Muszę przyznać, że pomimo trudnej problematyki książka zaskoczyła mnie optymizmem wynikającym z siły jaką jej bohaterowie czerpali z własnej wiary i nadziei na odzyskanie wolności i powrót do ojczyzny. W tych najcięższych dla człowieka warunkach, ludzie uświadamiali sobie, jak bardzo pragną żyć i co w ich życiu stanowi największą wartość.


Opowiadania nie są długie, ale napisane językiem bardzo przystępnym i zrozumiałym. Autorka raczej zamiast opisywać przyrodę i miejsca skupia się na konkretnych działaniach bohaterów i na ich odczuciach. Pozwala to czytelnikowi odtworzyć obraz panujących tam warunków.


Pomimo tego, że wydawać, by się mogło iż ten temat został wyczerpany we wcześniejszych publikacjach, autorka znalazła swój własny sposób na przedstawienie tego, co innym być może umknęło.


Polecam książkę wszystkim, którzy zastanawiają się nad tym jak żyli ludzie na Kresach. Ta książka dostarczy wam informacji na temat losów poszczególnych rodzin, a także odpowie na pytania dlaczego przytrafiło się to właśnie im, jak udało im się przeżyć i jak stamtąd wrócili.

 


Ania S., lat 18

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz