Moneta św. Piotra - Daniel Holbe- recenzja

Daniel Holbe to debiutujący pisarz. Autor bardzo ciekawego i wciągającego thrilleru pt. "Moneta św. Piotra"

Książę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Osobiście nie przepadam za takim gatunkiem literackim, lecz muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Bardzo spodobała mi się ta powieść ze względu na prosty i jasny język oraz to, że trzyma w napięciu. 

"Moneta św. Piotra" opowiada bardzo ciekawą historię. Młoda doktor historii Marlena Schönberg odbiera bardzo dziwny telefon. Dzwoni do niej mężczyzna, który po przeczytaniu jej artykułów ma dla niej ciekawe informacje na temat pewnej relikwii, które mogą wstrząsnąć Watykanem. Kobieta postanawia go odwiedzić. Okazuje się, że ów mężczyzna odsiaduje w więzieniu w Marsylii wyrok za zabójstwo swojego ojca. A poszukiwaną przez wiele osób relikwią jest moneta św. Piotra. Jest to znak rozpoznawczy prawdziwego papieża. Marlena rozpoczyna śledztwo. Po drodze czeka ją wiele niemiłych sytuacji. Po pierwszym napadzie kobieta utwierdza się, że jest na dobrym tropie. Poznaje też kolejnego nieznajomego, który przedstawia się jako wysłannik Stolicy Apostolskiej. Czy jest nim naprawdę? Czy Marlenie grozi niebezpieczeństwo? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziecie na stronach książki.      
      
Komu warto polecić tę książkę? Każdemu czytelnikowi, który lubi thrillery trzymające w napięciu, a także osobom takim jak ja, które nigdy nie czytały takiego gatunku. Naprawdę warto przeczytać! 

                                                                                                               
              Czytelniczka, lat 18


Za książkę dziękujemy Wydawnictwu





Komentarze